Wykształcony pośrednik i zarządca

Od kilku lat można wyraźnie zaobserwować boom na studia związane z pośrednictwem obrotu i zarządzaniem nieruchomościami. Tego typu kierunki, głównie na studiach podyplomowych, ale nie tylko, oferuje wiele uczelni państwowych i prywatnych. Po co je otwierać?
Przede wszystkim popyt na te studia wzrasta wraz z rozwojem rynku nieruchomości. W Polsce jest on bardzo dobrze rozwinięty, ale wciąż pozostaje nieuporządkowany, co jest zresztą w dużej mierze efektem braku odpowiednio wykształconej kadry pośredników i zarządców. Wielu z nas tego typu studia uzna za fantasmagoryczny sposób na odwlekanie rozpoczęcia prawdziwej pracy, a tymczasem jest to doskonały sposób na zdobycie nie tylko teoretycznych, ale i praktycznych umiejętności. Na gruncie teorii wszystko było możliwe i do tej pory, jednak studia integrują wiedzę z zakresu między innymi finansów i prawa. Te dwa aspekty to absolutna podstawa, aby sprawnie poruszać się po rynku nieruchomości. Jednak równie ważne są zajęcia praktyczne: psychologia, etyka, sztuka argumentacji i negocjacji. Tego wszystkiego bardzo często brakuje obecnie ludziom, którzy podają się za pośredników i zarządców.
Te zawody mogą być przydatne dla nas, jako potencjalnych nabywców. Mając kontakt z osobami lepiej przygotowanymi, czy to w urzędach, czy w bankach, czy wreszcie i po stronie dewelopera, mamy większe szanse na zakończenie sukcesem naszego przedsięwzięcia związanego z budową domu lub wynajmem nieruchomości. Niezaprzeczalnie korzystną perspektywą jest też to, że być może dzięki napływowi specjalistów będziemy w stanie uporządkować sytuację na rynku nieruchomości. Fakt, że często nie możemy odnaleźć nawet interesującej oferty wynika w dużej mierze z tego, że obecnie działający pośrednicy i zarządcy nie są w stanie prawidłowo wypromować swoich ogłoszeń, przez co na rynku najgłośniej nie jest o najlepszych nieruchomościach, które mogłyby zainteresować wielu nabywców, ale o tych, które obsługiwane są przez najbardziej majętne agencje pośrednictwa. To zdecydowanie nie jest zdrowa sytuacja, ponieważ oznacza, że pośrednicy działają w warunkach niezdrowej konkurencji. To prowadzi z jednej strony często do zniknięcia dobrych biur, a z drugiej także do tego, że klienci coraz częściej, pomimo dużej ilości lokali na rynku, nie mogą znaleźć nieruchomości, która spełniłaby ich oczekiwania.


Tagi: , , , ,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *