Słowo o cenie nieruchomości

Ostatnie kilka lat to okres spekulacji i prób przewidzenia, jak zachowają się ceny nieruchomości. Trzeba przyznać, że w okresie dekoniunktury wydanie jakiejkolwiek sensownej opinii w tej sprawie (niezależnie od tego, czy się ona później sprawdzi) wymaga sporej wiedzy. Ostatecznie jednak i tak często mamy do czynienia z sytuacją, w której analitycy mówią, że ceny spadną, a te, nic sobie z tego nie robiąc, stale rosną. Rzadziej, ale też mamy do czynienia z sytuacją odwrotną i jedynie sporadycznie analitycy potrafią przewidzieć rzeczywiste zmiany cen nieruchomości. Nie zamierzam wydawać kolejnych sądów na ten temat, bo ceny nieruchomości to kwestia bardzo płynna.
Powodem sporej płynności cen nieruchomości są przede wszystkim zmiany cen materiałów budowlanych, a te bezpośrednio powiązane są z giełdą towarową, która tak niestabilna jak teraz, nie była nigdy w historii. Zresztą ceny nieruchomości same z siebie charakteryzują się dużą zmiennością, ponieważ są silnie uzależnione od na przykład pogody- to dotyczy zwłaszcza ceny nowych domów i mieszkań, a także tych nieruchomości, które dopiero znajdują się w stanie budowy. Na przestrzeni ostatnich kilku lat jednak już kilka razy mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której w składach budowlanych zwyczajnie brakowało materiałów, w związku z czym ceny oczywiście znacząco rosły- niewystarczająca była podaż prefabrykatów betonowych i betonu surowego, gdzieniegdzie brakowało zwykłych dachówek, a w jeszcze innych miejscach innych materiałów. To z kolei było wynikiem dość dziwnej sytuacji, w której podczas fatalnej sytuacji gospodarczej budowanych było więcej nieruchomości, sprzedawanych w nieco niższych cenach.
Faktem, który irytuje chyba najbardziej jest to, że ceny nieruchomości i materiałów budowlanych mogą zmieniać się w czasie inwestycji. Może się więc okazać (i dosyć często właśnie tak się dzieje), że kredyt, który zaciągnęliśmy, na początku inwestycji był albo w sam raz, albo nawet nieco zbyt wysoki, tymczasem już po pary tygodniach okazało się, że pieniędzy i tak nie starczy. Winę za to wprawdzie niekoniecznie ponoszą rosnące ceny materiałów czy robocizny, ale jednak fakt pozostaje faktem. Dobrze jest więc składając wniosek kredytowy na zakup lub budowę nieruchomości, wziąć pod uwagę i fakt, że tak naprawdę realnej gwarancji ceny nie mamy prawie nigdy- jedynie w niektórych przypadkach taką gwarancję może dać deweloper lub ekipa budowlana.


Tagi: , , , ,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *