Klauzule niedozwolone

mieszkaniaUmowy z deweloperami najeżone są skomplikowanymi przepisami, milionem zasad powstałych w oparciu o najróżniejsze przepisy i odrobinę wyobraźni. Jest duża szansa, że w umowie znajdują się także klauzule niedozwolone.

Przykładowe klauzule zawarte są w Kodeksie Cywilnym, jednak z uwagi na charakter tego prawa, są całkowicie abstrakcyjne i na podstawie tego artykułu nie dałoby się znaleźć większości klauzul, jeśli oczywiście nie jest się bystrym prawnikiem. Na szczęście tacy bystrzy prawnicy przeanalizowali już setki tysięcy najróżniejszych umów, przez co katalog konkretnych klauzul zabronionych liczy sobie już prawie 5000 wpisów, z czego grubo ponad 400 przypisanych jest do branży „nieruchomości”. Szanse na to, że i my na taką trafimy, są więc całkiem spore. Niestety, nie wróży to dobrze naszemu zakupowi.

Deweloperzy bardzo niechętnie ulegają naciskom klientów i szanse na zmianę niekorzystnych zapisów w umowie są minimalne, a jedyną inną drogą, na której można się pozbyć nieprawnego zapisu z umowy jest postępowanie sądowe, które nie tylko przedłuży czas całej operacji, ale i zwiększy koszty.

Żeby szybciej poradzić sobie z „prześwietleniem” umowy, warto skorzystać z rejestru klauzul niedozwolonych, opublikowanego na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w formie pliku PDF i wygodnej wyszukiwarki on-line. Wiele zapisów w umowach deweloperskich bardzo przypomina klauzule zabronione i jedynie kwestia interpretacji prawniczej jest to, czy zapis taki zostanie uznany za zgodny z prawem, czy nie.

Umowa, w której znajdziemy klauzule zabronione, do momentu ogłoszenia prawomocnego wyroku o zakazie stosowania konkretnej klauzuli, jest umową prawnie wiążącą, więc w razie niewywiązania się z takiego spornego zapisu, musimy ponieść konsekwencje, chyba że w tym czasie zdecydujemy się na nawiązanie sporu sądowego z deweloperem. Tak czy inaczej, stracimy.

Rejestr klauzul niedozwolonych regularnie się wydłuża, ale z umów deweloperskich nie wszystkie zapisy znikają. Wiele z nich dopiero po upublicznieniu wyroku staje się prawdziwie szeroko stosowanych, ponieważ niektórzy deweloperzy chcą zarobić jeszcze więcej. Na szczęście, jeśli wybierzemy rzetelnego dewelopera, najlepiej zrzeszonego w PZFD to ryzyko trafienia na klauzule niedozwolone w umowie będzie bardzo małe.


Tagi: , , ,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *