Gotowe czy dziura w ziemi?

budynek-mieszkalnyBardzo popularne jest płacenie deweloperom za „dziurę w ziemi”, czyli zakup mieszkania, które fizycznie jeszcze nawet nie istnieje. Przeciwstawne temu jest kupowanie wyłącznie ukończonych mieszkań. Oba rozwiązania mogą dać wiele korzyści, ale na pewno żadne z nich nie jest idealne.

Płacąc za mieszkanie na etapie wylewania fundamentów, mamy zdecydowanie większe możliwości, zarówno jeśli chodzi o wybór lokalu zgodnego z naszymi preferencjami, jak też ewentualnego dostosowania projektu do naszych potrzeb. Dzięki temu można kupić bardzo dobrze przystosowane mieszkanie, ale jest też pewien problem- bezpieczeństwo takiej transakcji i naszych pieniędzy. Zwykle tutaj poglądy dewelopera i kupującego, na to, w jaki sposób tego rodzaju inwestycja powinna być finansowana, bardzo się różnią. Oczywiście i tak należy zapłacić zaliczkę, ale to, czy nastąpi to w drodze umowy notarialnej, czy cywilnoprawnej wcale nie jest bez znaczenia. Wiele osób obawia się też upadłości dewelopera- oczywiście, jeśli wcześniej jego wiarygodność zostanie sprawdzona, to takiego niebezpieczeństwa raczej nie ma.

Kupując gotowe mieszkanie, na pewno zyskujemy większą pewność transakcji, bo nie kupujemy kota we worku. Problem jednak z tym kotem polega na tym, że nie do końca wygląda on tak, jak byśmy chcieli, a zrobić z tym już nic się nie da- projekt został zrealizowany i musimy przyjąć takie mieszkanie, jakie jest gotowe.

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jeden argument, często kluczowy, czyli cena. Zwykle cena za metr dziury w ziemi jest niższa niż cena metra gotowego mieszkania. Nie są to może wielkie różnice, ale odczuwalne w skali całego mieszkania. Oczywiście to też nie jest tak, że obniżenie ceny na początku inwestycji jest jakimkolwiek obowiązkiem dewelopera. To prawa rynku zmuszają go do szukania środków na początku inwestycji, a niższa cena jest czynnikiem, który ma przyciągnąć klientów.

Przed zawarciem jakiejkolwiek umowy, jeśli jest już co oglądać, warto obejrzeć nieruchomość. Oczywiście trzeba dobrze poznać różnice, jakie wynikają z faktu podpisania umowy cywilnoprawnej, a nie notarialnej, trzeba też upewnić się, że projekt został odpowiednio zmodyfikowany, jeśli życzymy sobie modyfikacji rozkładu mieszkania. Jeśli kupujemy mieszkanie gotowe, nie zapomnijmy obejrzeć go z inspektorem budowlanym w celu wykrycia ewentualnych wad.


Tagi: , ,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *