Duże miasto niewiele tańsze

Wielu z nas żyje w słusznym skądinąd przeświadczeniu, że mieszkania czy domy w mieście są znacznie droższe niż te w mniej zaludnionych okolicach. Stwierdzenie to znajduje odbicie w analizach cen nieruchomości z ostatnich lat, jednak czy naprawdę można powiedzieć, że ceny w sposób znaczący się różnią?
Przede wszystkim weźmy pod uwagę fakt, że różnica w cenie nieruchomości, jaką możemy zobaczyć w cenie metra kwadratowego, nieszczególnie przełoży się na nasze oszczędności, jeśli na sprawę spojrzymy globalnie. Na przykład: jeśli porównamy cenę 6 i 5,5 tys. za metr w dużym mieście i poza nim, za sześćdziesięciometrowe mieszkanie w obu przypadkach zapłacimy odpowiednio 360 i 330 tysięcy złotych. Różnica przy tej kwocie nie robi już wielkiego wrażenia, zwłaszcza jeśli uwzględnimy fakt, że kwota kredytu, jaką będziemy musieli spłacić jej mniej więcej dwa razy wyższa w każdym przypadku (nawet przy najbardziej optymistycznej i korzystnej promocji). Jeśli więc do tego doliczyć, że aby dostać się do miasta będziemy musieli (znów wariant najtańszy) kupić bilet miesięczny, niewiele z tych oszczędności skorzystamy.
Nawet jeśli statystyka wskazuje na to, że poza miastem jest taniej, praktyka pokazuje, że różnica w cenie, jaką rzeczywiście można osiągnąć, jest minimalna. Wciąż więc przychodzi nam decydować o miejscu budowy głównie na podstawie własnych upodobań. Wielu z nas zapewne nie przekonują same liczby i dość abstrakcyjne rozważania dotyczące cen nieruchomości. Może więc dowodem będzie fakt, że ceny nieruchomości poza miastem rosną znacznie szybciej. Nie chodzi tu zresztą tylko o podmiejskie dzielnice uchodzące do tej pory za luksusowe, a teraz już będące praktycznie częściami większych miast. Podobne zmiany obserwuje się w regionach położonych zdecydowanie dalej od miast i już nie tak atrakcyjnych, jeśli chodzi choćby o komunikację.
Oczywiście rozważając lokalizację jedynie w aspekcie finansowym daleko byśmy nie zaszli. Ważny jest także szereg innych czynników, jakie wiążą się z przygotowaniem terenu do budowy, sprowadzeniem materiałów, gospodarką odpadami w czasie i po budowie. Wszystko to może zmienić przedstawiony stosunek cen, choć w reklamach domów wciąż miasto będzie wydawało się znacznie droższe. W praktyce zaś wiele zależy od wszystkich naszych decyzji, także tych, które zwyczajowo już uznajemy za niezbyt ważne.


Tagi: , , , ,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *