Czy mieszkanie od dewelopera jest nasze?

budowaOdbiór mieszkania od dewelopera wymaga procedury weryfikacji zgodności z projektem z dokładnością taką samą jak w przypadku mieszkań na rynku wtórnym. Jest tu jednak pewna różnica: na rynku wtórnym umowę podpisujemy w chwili przekazania kluczy, a w przypadku inwestycji dewelopera dzieje się tak bardzo rzadko.

Chwilę przekazania kluczy od podpisania umowy dzieli nawet rok. To bardzo długi czas i przez ten okres inwestujemy pieniądze, zwykle przecież dość duże, w wyposażenie nowej nieruchomości. Problem polega na tym, że odbiór nie jest momentem przekazania prawa własności. To ma miejsce dopiero podczas podpisania umowy notarialnej. W praktyce więc okazuje się, że te kilka czy kilkanaście miesięcy inwestujemy w mieszkanie, które nie jest nasze.

Kilka lat temu miała miejsce taka sytuacja, że inspektor nadzoru nakazał wyburzenie części inwestycji, która się jeszcze nie skończyła. Problem polegał na tym, że chodziło o część, w której nabywcy już zaczęli urządzanie mieszkań. Ostatecznie sprawa znalazła swój finał w sądzie. Dziś akurat takiego ryzyka nie ma, ponieważ pozwolenie na użytkowanie jest wydawane, zanim lokatorzy zaczną się wprowadzać, bo miesiąc przez przekazaniem kluczy. Tak określa to ustawa deweloperska. Jest jednak inny problem.

Pozwolenie na użytkowanie może dotyczyć części nieruchomości lub całości, ale w obu przypadkach deweloper może oczywiście podejmować kolejne inwestycje. Ponieważ jednak sytuacja na rynku jest mocno niepewna, zawsze istnieje ryzyko, że w międzyczasie, w okresie od przekazania kluczy do przeniesienia prawa własności na nabywcę, deweloper może ogłosić upadłość. W takiej sytuacji oczywiście nie ma zdolności do czynności prawnych, w tym również dysponowania prawem własności nieruchomości. To zdecydowanie komplikuje sprawę.

Kupując mieszkanie od dewelopera, musimy dobrze sprawdzić jego sytuację finansową. Musimy być jej tak pewni, jak swojej, z tą tylko różnicą, że sytuacja dewelopera powinna być lepsza niż nasza. W ten sposób minimalizujemy ryzyko straty środków, które zainwestowaliśmy w swoje nowe mieszkanie, zanim na dobre stało się naszym. Pełnej gwarancji bezpieczeństwa nigdy nie będziemy mieli, ale możemy zawsze zarządzać ryzykiem, a to ważne dla naszego spokoju.


Tagi: , ,

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *